Obserwacje częściowego zaćmienia Słońca 25 października 2022 r.
Raz na jakiś czas Księżyc wsuwa się pomiędzy Słońce i Ziemię powodując zjawisko zaćmienia, które widzimy w postaci wygryzionej tarczy słonecznej. To "wygryzienie" to oczywiście niewidoczny Księżyc zasłaniający część widocznej powierzchni Słońca zwanej fotosferą. Tu warto wspomnieć o tym, że Słońce jest wielką kulą gazową, która nie ma jako takiej powierzchni, na której można by wylądować :) A jak wielka jest to kula niech świadczą widoczne ciemne plamy, których rozmiary porównywalne są z całą naszą Ziemią! Tak się szczęśliwie składa, że Księżyc, chociaż jest znacznie mniejszy, to jest akurat w takiej odległości od nas, że jego rozmiar na niebie jest podobny do rozmiaru widocznego Słońca. Najbardziej efektowne jest zjawisko całkowitego zakrycia naszej dziennej gwiazdy przez Księżyc, ale takie zjawisko u nas będzie widoczne dopiero za... 113 lat!
Cieszymy się, że pogoda dziś dopisała i mogliśmy oglądać na różne sposoby zjawisko częściowego zaćmienia Słońca, bo to też nieczęsty widok. Następne będziemy mogli zobaczyć w marcu 2025 r., ale będzie mniej efektowne, bo płytsze, niż to dzisiejsze. Czasami słoneczko chowało się za chmury, ale nawet wtedy udawało się dostrzec "rogate" Słońce i to bez żadnego przyrządu. Natomiast przez szkolny teleskop z założonym specjalnym filtrem można było podziwiać dosyć szczegółowy obraz z widocznymi grupami plam słonecznych i wyraźnie widoczną nierówną krawędzią Księżyca! To efekt księżycowych gór i dolin widocznych z profilu.
Pan Jacek pokazał również, jak można bezpiecznie oglądać zaćmienie za pomocą małej lunetki lub lornetki, używając ich jako rzutnika - odwrócony obraz Słońca można było zobaczyć na białej kartce w roli ekranu.
Pan Grzesiek z kolei udostępnił swoją maskę spawalniczą, przez którą bardzo fajnie było widać nierażące oczu słoneczko na niebie :)